MuzyGa.pl - lubelski informator imprezowy

Chillout

dodano: 10-11-2004 | autor: Afrodith

   Określenie chillout ( z ang. wyluzuj, nie przejmuj się) pojawiło się w amerykańskim slangu lat 80. Oznacza ono stan pełnego relaksu, odprężenia, fizycznego i psychicznego luzu. Początki chillout rooms związane są z muzyką ambient. Określenie to prawdopodobnie wywodzi się od hasła „musique d’ameublement”, którego autorem był francuski kompozytor Eric Satie (1866-1925). Dążył on do tego, aby muzyka stała się tłem codziennego życia, aby pozytywnie wpływała na emocje, nastrój człowieka i nie odrywała go od codziennych zajęć.
   Drugie źródło ambient można upatrywać w muzyce dekafonicznej. W szczególności na uwagę zasługuje tu John Cage (1912-1992), znany z niekonwencjonalnych metod uzyskiwania dźwięku.
   Mimo, iż korzenie muzyki ambient sięgają do muzyki poważnej, jej powstanie wiąże się z twórcami muzyki tanecznej. Pierwsi kompozytorzy w stylu ambient to Brian Eno oraz Klaus Schulze. Brian Eno początkowo ( w latach 70.) związany był z brytyjskim rockiem progresywnym, a później przeniósł swoją uwagę na scenę amerykańskiej nowej fali (new wave). Natchniony sztuką Cage’a poszukiwał swojej roli jako artysty. Artysty, który nie dostarcza gotowych dzieł, nie przedkłada dokładnie swojej wizji, lecz stwarza jedynie zarysy, kontekst, w którym może się wiele wydarzyć. „An artist does not lead us to a new reality, he presents a way of escaping from some conventions” (Morse Peckham). Ważna jest tu umiejętność zasłuchania się w otaczający świat, wyobraźnia, chwytanie ulotnych impresji. Eno twierdził, że „można słuchać muzyki w zupełnie inny sposób: traktować ją jako element otoczenia, w ten sam sposób, co kolor światła i dźwięk deszczu (…)” W jego podejściu całe techniczne zaplecze zostaje jak by ożywione i włączone do stanów emocjonalnych. W 1979 r. Eno na okładce albumu „Music For Airports” wprowadził termin ambient. Określał w ten sposób muzykę otoczenia, która w zależności od naszych intencji jest dla nas słyszalna, bądź nie. Jest to muzyka elektroniczna, spokojna, relaksująca, wnosząca przestrzeń i harmonię. Koncentruje się na brzmieniu, tworzeniu nastroju, dźwiękowych obrazów i ma bezpośrednio trafiać do podświadomości słuchacza. Ambient zrywa z rządzącymi muzyką regułami, strukturami.
   Warto wspomnieć także o inny artystach związanych z muzyką ambient, takich jak na przykład: The Orb, Aphex Twin, Future Sound of London, Biosphere, Air.
   Ekspansja muzyki ambient nastąpiła na przełomie lat 80. i 90. wraz z eksplozja popularności klubów techno. Dla tej muzyki przeznaczono specjalne chillout rooms. Są to miejsca w klubach, gdzie można się zrelaksować po wyczerpującej zabawie na parkiecie. Muzyka ambient powinna tworzyć klimat, pozytywnie wpływać na nastrój. „Music lets us something know that we cannot put into the words” (Diana Roffman).

   Określenie chillout może się także kojarzyć z czymś innym…. Zastanów się…czy jak wychodzisz z domu to widzisz, co się dzieje wokoło? Czy tylko zamykasz się we własnym świecie? Bo dzieje się naprawdę dużo, a w otaczającym świecie można znaleźć wiele pozytywnych wibracji…To zależy tylko od Twojego nastawienia…
   Bo ile radości można uzyskać z otaczającej przyrody. Tylko właściwie rzadko się to zauważa i docenia. A przecież nawet krople deszczu mają swój klimat.
   Bo fajnie tak sobie czasem zmoknąć i poczuć się jakby oczyszczonym. Nie wspominając już jak przyroda budzi się do życia, zielona, piękna, pełna radości…A później jak wokoło zaczyna być kolorowo. No i zima. Czyż piękne, białe śnieżynki nie sprawiają radości?
   Jest wiele ciekawych miejsc, gdzie można złapać trochę pozytywnej energii…Trzeba tego chcieć! Ale nie wystarczy chcieć, trzeba też robić coś w tym kierunku…Trzeba działać! Zawsze można pójść na spacer i poobserwować okolicę. Myślę, że warto, bo wiele ciekawego można zauważyć…
   Bo przecież nie można tylko pracować. Przecież należy się nam coś od życia. I warto znaleźć choćby chwilę na oderwanie się od tego wszystkiego…A relaks jak najbardziej prowadzi w tym kierunku….


   W obu opisanych przypadkach określenie chillout ma podobne znaczenie. Generalnie chodzi o wyciszenie się, pełny relaks, podróż w świat wyobraźni. I to od Ciebie zależy, jaką formę relaksu wybierzesz. Czy to np. w ciszy, czy przy muzyce ambient, będącej dla niektórych „najpiękniejszym dźwiękiem zaraz po ciszy”….